Nie da się uciec od przeszłości... Nie da się zbiec z ZK,chociaż byli i tacy śmiałkowie,którzy to osiągnęli... Ja pełniłam w ZK rolę,tak zwanego konfidenta,dzięki któremu np zgłaszałam,jak jakaś więźniarka miała przy sobie np szklany pojemnik na kawę czy inne tego typu...
Taka rola nazywa się "konfident",ale nie byłam tam niezbyt lubiana.
Połowa mnie lubiła a połowa mnie nie cierpiała ale naprawdę-mój czas w ZK,jaki miałam tam spędzić był prawomocnym wyrokiem,który głosił,że mam tam być 2 lata.
Ostatecznie spędziłam tam pół roku i 11 dni ale było wówczas już wtedy za późno na to aby spełniać swoje marzenia o studiach,o czym wówczas tak bardzo marzyłam...
I dream a dream czyli wyśniłam sobie marzenie i wcale nie było to takie proste,bo byłam osadzona a gdy byłam osadzona to po moim wyjściu a był to już 20 października 2015 to wówczas na jakiekolwiek studia aby się zapisać-było już za późno...
Dziś staram się studiować i studiuję ale mam długi przez co zalegam z opłatami.
Takie jest życie!!!
O mnie
- Florianna Zimoch
- Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.
Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz