O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

wtorek, 14 maja 2019

Czarna magia? Niekoniecznie! :)

Wczoraj napisałam do wróżki z prośbą czy taki i taki mnie kocha. Oznajmiła mi,że skoro z tego co piszę "on ma żonę" to i tak on pewnie ją kocha a mnie ma za przyjaciółkę i jesteśmy w przyjacielskich relacjach. Zapytała się mnie czy ja z nim mieszkam ale niestety-ja mieszkam ze stra matką,która to cały czas psuje mi szyki i zatruwa życie a wróżka na to,że...ja mam ją zostawić.
Gdybym ją zostawiła to ona by se jeszcze coś zrobiła albo komuś bo ja jestem niestety jej "jedynym żyjącym dzieckiem" a brata nie uznaję.
Powiedziałam tej wróżce,że ja mam kontakt z duchami a ona na to,że to jest czarna magia. Bo dusze trzeba odprowadzać. Ja wiem,że dusze trzeba odprowadzać i już tyle razy chciałam matkę "przeprowadzić na tamten świat" bo ona potrafiła nawet mi w 2010 zniszczyć imieniny i udawać,że jaka to ona est chora i cytuję "umiera" więc jesliby miała umrzeć a czułam to,że już była tego blisko i ja czuję kiedy jakaś dusza ma odejść to moja matka chciała "wejść i wstąpić we mnie" jak ten Duch Święty i odrodziłaby się we mnie jako...dziecko upośledzone!!!
Wróżka pytała mnie się skąd ja to wiem a ja na to,że mam kontakt z uszami. Wrózka mi powiedziała,że to jest czarna magia ale ja uważam,że jestem medium i wierzę w to,co mówi mi moja intuicja a nie to co gderają mi inni.
Duchy i dusze same sobie mnie wybierają by opowiedzieć mi swoje historie. Wcale nie ma w tym złych zamiarów a one niekoniecznie teraz chcą się zreinkarnować czy przejść na inny byt. Trzeba to uszanować.
Ja sama pamiętam swoje dwa wcielenia-jestem przecież starą duszą,zarówno ja jak i mój brat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz