O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

poniedziałek, 13 maja 2019

To nie jest takie proste...

Dzis,równe 3 lata temu...pojechałam do Leshna. Bez pieniędzy ale z marzeniami i perspektywami na życie,które mi się wydawało mam.
Uciekłam wtedy od swego "alfonsa" z Ostrowa Wielkopolskiego. Pojechałam szynobusem do Leshna i myślałam,że świat będzie tam lepszy.
To był 13-ty w piątek wtedy w tym 2016 roku.
"Come on. Come on. Turn the radio on. It's friday night(...)"
I w rytmie,który mi przygrywał do taktu a było to Sia "Cheap thrills" czyli "tanie wrażenia" to ja sobie to zafundowałam takie "tanie wrażenie" i gotowe.
"I don';t need no money(...)"
I ja też nie potrzebowałam pieniędzy do szczęścia.

Nic mi nie było potrzeba bo w końcu można było jechać bez pieniędzy i jest ok.
To nie jest takie proste aby móc zapomniec o swoich spalonych marzenach.
Cmentarzysko umarłych marzeń się powiększyło o kolejne,mało zrealizowane marzenia ale chociaż próbowałam je zrealizować.
Wygnano mnie ostatecznie z Leshna daty 10 listopada 2016 roku.
Kurwa mać-wymazano mnie stamtąd jak się wymazuje błędy ortograficzne gumką a mi polecono abym...poszła na resocjalizację we Wrocławiu!!!
Nienawidzę Wrocławia. Moja przyjaciółka Reginka kocha oglądać serial o tym paskudnym Wrocławiu i jego zajezdni na Grabiszyńskiej gdzie to pięknie odgrywa się rolę lombardu ta zajezdnia i występują tam niskie shmaty co maja po 150 góra do 170 cm i Reginka mi mówi,że przeciez "wysokie" też tam występują ale litości-najwyższa to chyba w lombardzie jest Natalia "Rita" Weinar co mierzy tylko 170 cm a to przecież nie jest "wysoki" wzrost!!!
Pokażcie mi kobietę o wzroście ponad 180 cm we Wrocławiu to wtedy możemy pogadać.
Raz w programie "Twoja druga twarz" przyszła do programu kobieta,która miała wzrostu 185 i bardzo jej to przeszkadzało. No to ja znam ten problem od podszewki bo sama mam 192 cm to ja rozumiem jak to jest cierpieć z takim wzrostem a Natalia Weinar waży około z tego co podaje 80 kg a ja ważyłam będąc w Rawiczu 88 kg to lepiej się prezentowałam i szczuplej od niej!!!
Takie jest życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz