O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

niedziela, 12 maja 2019

Twoja druga twarz

Właśnie leci program na TTV o tytule "Twoja druga twarz" i tam właśnie pokazują 14-letnią dziewczynę,która ma gotycki styl i ojciec poparł ją w przyjściu do tegoż oto programu.
Karolina Gilon & jej ekipa polecili tej dziewczynie aby zaczęła swoje emocje "upuścić" w boksie i aby tym bokserskim ciosem wymierzonym w ojca i nie było to wcale w przenośni ukazała mu jak bardzo źle się czuje w otoczeniu.
Moim zdaniem boks nie wyzwala emocji a najlepszą racją jest mediowanie i warto jest mediować z rodziną niż używać przemocy czy fizycznie się gdzieś rozładowywać.
Ten,kto ma potrzebę fizycznego rozładowania się-ten ma coś w sobie z przemocowca.
Każdemu z nas chce się czasem płakać czy do kogoś pożalić ale bicie czy fizyczne wymierzanie kary w osobę,która nam zaszła w skórę nie jest dobre i może naruszać jego ego.
Najlepsze co może być to móc dogadać się z oprawcą i zadać mu spokojnie pytanie czy dogadać się z osobą,która nas rani czy nas znieważa nawet jeśli byłby to nasz własny rodzic a w wypadku tej 14-latki z programu "Twoja druga twarz" to ona przy ciosach w boksie wymierzając te ciosy swemu ojcu krzyczała mu,że nie miała w nim oparcia oraz nawet,że on ma już dość takiej córki i...
To jak boks oddziałuje nie jest to dobre bo przecież boks to nawet coś dla facetów czy dla ludzi o mocnych nerwach to ja źle traktuję każdą formę aktywności fizycznej czy rozładowania emocji w ten sposób.
Boks czy inne sztuki walki to dobre dla takich shmat jak ta cała wymyślona postać typu Makoto Kino co każdego powala na kolana dosłownie i w przenośni a ja nie jestem fanką tego,co "fizyczne".
Dla mnie najważniejsza jest sfera "duchowa".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz