O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

sobota, 22 czerwca 2019

Samo życie

Samo życie,że często jest coś o czym marzmy i to się nie spełnia...
Jutro mijać będzie równe 17 lat odkąd to poznałam czym jest medycyna sądowa i zapragnęłam się uczyć po długiej bo 10-letniej przerwie siedzenia w domu...
Zapragnęłam wtedy być taka jak Mark Benecke...
Dziś marzenia tylko pozostały-ale po ich realizacji nie ma ani śladu...
Znalazłam wczoraj mój dawny notes z 2009 roku jak jechałam daty 16 lipca 2009 roku do Włoch na zbiórkę pomidorów i wtedy to w ten sposób zarabiałam sobie na lepsze jutro a raczej na adwokata,który miał mi pomóc wyjść ręką obronną z procesu jaki wytoczył mi WSZIF...
Gdy po raz pierwszy obejrzałam na kanale RTL II serial dokumentalny-"Autopsie-Mysterioese Toedesfaelle" to wówczas zawsze stawałam się zrozumieć sprawcę a nie tylko ofiarę do tego stopnia,że po raz pierwszy zadarłam z prawem i w marcu 2003 miałam już proces i zawiechę...
Będę niedługo się zbierać na siły aby móc opisać swój proces z 21.12.2009 i abym mogła opisać to tak jak pamiętam bo wiadomo-na świeżo by było to całkiem pełne złej i negatywnej energii oraz nie wiadomo czy udałoby mi się to opisać a tak to mam wspomnienia.
w moim notesie z 2009 roku wszystko opisałam co było przed procesem ale brakuje mi tylko opisanego jednego dnia-nie miałam na to już siły i był to dzień...mojego procesu z 21.12.2009...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz