O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

niedziela, 5 lipca 2020

Serial "Dom"

Moim ulubionym serialem jest serial "Dom" autorstwa Jana Łomnickiego.
Tydzień temu natrafiłam znowu przypadkiem na odcinek już 20 z 25 możliwych na kanale TVP Historia. Bardzo mi się podoba ten serial i kocham go. W zeszłym roku też był emitowany i to aż dwa razy bo raz na kanale TVP Historia a drugi raz gdy zakończyła się tam jego emisja to zaczęło się na TVP Kultura.
Najbardziej mnie wzrusza scena początkowa czołówki,gdzie to pani Popiołkowa wraca na stare śmiecie z małym Jacusiem i wita ją sąsiadka a sąsiad z radości widząc małego Jacusia wziął go na ręce i powiedział:"Jacuś,aleś wyrósł!!!".
To jest ta scena:
Nie do wiary jak bardzo niszczycielskim tworem jest wojna i ten kto ją popiera ma chyba nierówno pod sufitem bo każdy z nas jest człowiekiem i każde życie ludzie jest świętością.
Kocham bardzo serial "Dom" a jak byłam w ZK na wielkopolszczyźnie to zamiast "dom" ludzie z wielkopolski mówili "dum". Na przykład "My idymy do dumu". Albo zamiast szlafrok mówili "porannik" albo drożdżówka to u nich była "szneka z glancem".
Mniejsza z tym.
Najważniejsze co może być to aby ludzi wokół mieć takich,aby dawali nam dużo radości a nie takich,przez których czujemy się źle.
Ale ja nie jestem pani Popiołkowa aby wrócić na stare śmiecie i nie wrócę już nigdy na Nadodrze ale ta scena z powrotem pani Popiołkowej utkwiła mi w pamięci a szczególnie jak mały Jacuś pcha wózek z ich całym "dobytkiem":


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz