Dosyć często śni mi się moja przeszłość...
Przeszłość-jaka kolwiek by ona nie była,to ona mnie tworzy.
Nie chcę znać przyszłości bo przyszłość to mąż i dziecko-przynajmniej dla większości ludzi ale nie dla mnie ta "przyszłość".
Moje koleżanki marzą o tym aby założyć rodzinę,niektóre już ją mają a ja...marzę o wolności,gdyż tę wolność straciłam.
Wolnym nie można być będąc w związku z kimś-wolnym jest się tylko wtedy jeśli się żyje bez zobowiązań i wedle własnych zasad.
W ZK powiedziano mi,że moja matka jest na to samo chora psychicznie co ja ale ja nie akceptuję mojej matki i nawet nie przypominam jej zachowaniem bo jeszcze nikogo nie biłam i nie zamierzam bić.
Nie znoszę,gdy ktoś porównuje mnie do matki bo od razu przypomina mi się zachowanie tych dwóch skichanych Czarodziejek z księżyca:
O mnie
- Florianna Zimoch
- Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.
Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz