Dziś na profilu mojej koleżanki Ani zobaczyłam taki oto post:
OMG!!! Nie byłoby nic w tym dziwnego gdyby nie fakt tego,że...Szymanowo/Szymanów czy chuj wie jak to się zwie...leży koło Rawicza!!!
Zaraz zaraz-pod Wrocławiem też się coś takiego znajduje i to samo z Kiełczewem pod Rawiczem a Kiełczowem pod Wrocławiem!!!
Nosh kurna chata-co za jaja!!!
Przypomniało mi się jak byłam osadzona w ZK to ciężko mi było tłumaczyć się z mego pochodzenia a już tym bardziej takie zaufane nazwy jakie się tam pojawiały...
Szkoda tylko,że żaden klawisz nie nazywał się jeszcze "Cipora" albo "Kutasiewicz" to już by całkiem weselej było...
A na dzień dziecka to się nigdzie nie wybieram bo nie uznaję ani dnia matki ani dnia dziecka a w dzień ojca 202 roku zapragnęłam być jak Mark Benecke bo "zakochałam" w medycynie sądowej.
Na dodatek mam przyjaciółkę z okolic Rawicza-Gabrysiu pozdrawiam Cię!!!
Tylko,że problem tkwi w tym,że Rawicz niezbyt miło mi się kojarzy. Bo kto normalny kojarzy dobrze to miejsce???
O mnie
- Florianna Zimoch
- Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.
Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz