O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

poniedziałek, 16 września 2019

Ja nie mogę!!! Ale jaja!!!

Pamiętacie ten post sprzed kilku dni o tym jak to dla jaj się gdzieś zapisałam i czekam na odpowiedź???
Otóż tak-dziś patrzyłam o północy na wyniki i nie było ich jeszcze ale dziś rano patrzę i widzę,że...już są!!!
Nagrałam dziś o północy filmik ale jest za duży plik aby go tu załadować więc może uda mi się go wrzucić na Youtube.
Chciałam tak bardzo podzielić się z WAMI-moimi fanami tą gorzką nowiną o tym czy mnie przyjęli czy też nie ale jak się okazało to mam obecnie status "kandydat zakwalifikowany do przyjęcia". Muszę aby w pełni mnie przyjęli donieść dokumenty na czas do dziekanatu.
Tego nikt by się nie spodziewał,że mnie zakwalifikują do przyjęcia ale to chyba cud miód i orzeszki.
Ze względów bezpieczeństwa i RODO nie podam na jaką to uczelnię i w jakim celu się przyjęłam ale na pewno wiem,że pewnie będzie tak jak w Leshnie i mnie wyrzucą po miesiącu czasu to zbytnich nadziei se nie robię co do zostania tam na dłużej...
Pozdrawiam Was serdecznie moi Kochani Fani-wiem,że chcecie dla mnie jaknajlepiej. Dodam,że jest to uczelnia tej kobiety,która mnie kiedyś nie przyjęła a teraz to jej nie przeszkadza. Nie róbcie sobie zbytnich nadziei co do mojego pobytu tam a tymczasem jutro jadę tam by zanieść papiery.
Dla jaj oczywiście bo wiem,że i tak nici z tego...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz