Dokładnie dziś daty 1 września 2015 roku napisałam na tym blogu jakobym to była w Ciechocinku. Napisałam tam,że jestem w sanatorium "Krystynka" ale prawda była jedna-byłam w ZK... Smutno mi się z tego powodu robi i płaczę.
Nie mogę jeść i schudłam już 5 kg przez swoje wspomnienia a nawet przez stres i siedzący tryb życia nie mogłam była się nawet wypróżnić i miałam bolesne i twarde wiadomo co...zaparcia. Pamiętam jak we wrześniu 2015 roku też miałam zaparcia i to bolesne ale w ZK dano mi środki przeczyszczające. Od wielu lat a mianowicie od 2010 roku próbuję się obmyć z tego,że jestem tym yebanym politologiem i nie podoba mnie się to. Chciałam coś zmienić w swoim życiu a dziś pamiętam o tym,że inni mieli np w 1939 roku gorzej bo wybuchła II wojna światowa i musięli walczyć z Hitlerem. Mnie porównywano do Hitlera i sądzono o nazizm.
Gdy byłam w ZK męczyły mnie zaparcia i tak mnie męczą do dziś. Ale niezbyt książkowo mnie męczą bo puszczać bąki mogę tylko chudnę i mam niby mniejszy apetyt i raczej w odwrotną stronę mam objawy. Nie jestem wzdęta ani też nie boli mnie brzuch ale niepokoi mnie fakt tego,że mam dużo stresów. Czuję uczucie przepełnienia moich kiszek i niezbyt komfortowo mi jest. Chcę opróżnić ale nie mogę bo otwór boli a konsystencja pozostawia sobie wiele do życzenia.
Wczoraj był dzień bloga a ja piszę bardzo wiele blogów i pamiętam o każdym-nawet i o tym,którego z pozoru wydaje się,ze zapomniałam.
Dziś powraca na kanale TVP Kultura serial "Dom" z małym Jacusiem w czołówce i to tym bardziej trzeba pamiętać jak bardzo niszczycielskim tworem jest wojna. Ludzie zapominają o tym co zrobili dla nas nasi przodkowie a ja tymczasem bardzo chciałabym zmienić swoje wykształcenie a pamiętam jak byłam w ZK to pytano się mnie jako tego rypanego politologa o to bo były wybory prezydenckie 2015 to pytano się mnie o prognozy tego który kandydat wygra ale mnie naprawdę to nie obchodziło i nie znam się na tym...
Smutne jest moje życie...
Zwrócę chyba gębą całą zawartość żołądka:
O mnie
- Florianna Zimoch
- Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.
Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz