O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

sobota, 9 marca 2024

Nie ma nic na 100 %...

 Był 21 grudnia 2009 gdy podczas mojej rozprawy sądowej z WSZIF-em oznajmiłam jak to:"Nie ma nic na 100 %. Także w ojcostwie zawsze istnieje ten 1 % wątpliwości pozwalający wątpić, że to nie jest ojciec...". Te słowa przytaczam odkąd je wypowiedziałam tego pamiętnego 21 grudnia 2009 na swoim procesie. Gdy w sierpniu 2007 roku niejaki Adam Marek z Siemianowic poślubił swoją o 15 lat młodszą uczennicę-Żanetę wówczas gdy tylko od 31 grudnia 2008 założyli oni bloga o swoim dziecku jakie miało się narodzić a był to blog michalinka.blog.onet.pl to ja już od dawna wiedziałam,że to ten aktor z W11 i co tak bardzo pcha się do sławy...

Jego pierwsze dziecko urodziło się 13 lutego 2009 roku a była to ich córka-Michalinka to od razu se pomyslałam,że "Michalinka" to imię mojej Nadodrzańskiej przyjaciółki jak i czułam w głębi,że miłość Adama i Żanety jest na pokaz no i oczywiście,żę nie przetrwa. Napisałam nawet w 2011 roku do Żanety czy nie przeszkadza jej ich różnica wieku a ona na to, że czuła się zawsze dojrzale jak na swój wiek i przypomniało mi się,że ja też zawsze byłam nad wiek dojrzała jak na dziecko i sprawiałam wrażenie starszej tak jak ona zarówno z wyglądu jak i charakteru...

No ale mniejsza z tym. W tamtym czasie gdy modni byli "Detektywi" czy "W11" to ja bawiłam się w "One Piece" na Nadodrzu jak i marzyłam o tym,że całe Nadodrze będzie moje. Ale prawda jest taka,że ukrywałam swoją psychopatyczną osobowość pod przykrywką miłej i tolerancyjnej dla każdego ale Nadodrze to było dla mnie jak przysłowiowe Sin City a ja mogłam była robić za Kevina.

Ale mniejsza z tym. Gdy podczas rozwodu Adama Marka broniłam ( w sensie pisząc w internecie) jego strony bo widziałam,że Żaneta ogranicza mu kontakt z dziećmi czy buntuje młodych przeciwko niemu i oskarżała nawet Adama o to,że nią rządził czy się nad nią znęcał to aż trudno mi było w to uwierzyć.

Adam Marek to nie Kevin z Sin City chociaż jest do niego podobny ale to był chwalony przez młodzież pedagog jakim on był i pracował jako nauczyciel, był kierownikiem świetlicy w Gimnazjum Korfantego w Siemianowicach Śląskich jak i pracował tak do czasu swego wyjazdu do Coatbridge w 2012 roku:


Tak zachwalał on pobyt tam, tam też w lutym 2015 roku urodził się jego najmłodszy syn-Matthew Stanley jak i on i Żaneta wyglądali na szczęśliwą parę i aż mi się wierzyć nie chce do dziś,że to zły człowiek. Tu zawiniła moim zdaniem różnica wieku jak i poglądy jakie ich poróżniły.

Moim zdaniem Adam Marek wygląda nieco jak Kevin z Sin City. Sami zobaczcie:



A Wy-jak oceniacie. Od czerwca 2023 ich wspólny blog jakim był naszemm.blogspot.com przestał istnieć a ich miłość tak samo wygasła i nie ma szans na bycie razem tej pary... Morał z tego taki-nie ma nic na 100 %. Także i miłości czy trwałej relacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz