O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

piątek, 16 czerwca 2023

Symphony in G Minor

Nie lubię chodzić do lekarzy ale od jakiegoś czasu-ponad pół roku zaobserwowałam u siebie nawet i w tej chwili gdy piszę te słowa jakieś dziwne i mimowolne ruchy czy też nawet i drżenia szczęki a także i od wrześnie 2021 roku mam drżenia rąk jakie mi czasem dokuczają. Daty 29 maja 2023 roku teraz postanowiłam wpisać sobie swoje dolegliwości w Wujka Google no i wyskoczyło mi coś takiego jak "Choroba Minora". Coś co tak strasznie brzmi przypomina mi a nazwy utwór autorstwa Phallanx o tytule "Symphony in G Minor":


 O ten właśnie utwór mi się rozchodzi jak i niestety albo i stety nie brzmi to zbyt dobrze i nie mija ta choroba. Rzekomi bierze się nawet na tę chorobę/przypadłość leki nawet i na...UWAGA...padaczkę!!! Aż mnie wzdrygło,że coś takiego istnieje ale całe szczęście drgają mi tylko ręce jak i szczęka. 

Jednak ostatecznie to, czy jestem chora na Chorobę Minora nie wiem bo u lekarza z tym nie byłam. Już mi wystarczy jak to daty 21 września 2021 Murzyn Rak mi przepowiedział, że "mam raka jajnika" jak u wokalistki Kory jak i, że powinnam iśc w celu dalszej diagnostyki leczyć się szpitalnie jego zdaniem!!! Całe szczęście ale Murzyn Rak zmarł jakiś niecały miesiąc temu 18 maja w szpitalu bo jego stan zdrowia był zły jak i miał rzekomo sepsę... 

Takie jest przecież życie bez owijania w bawełnę jak i nie obliczalne. Może i jest smutne ale powinno się je przecież brać jakim jest. Jestem karana-to fakt ale tak samo jak inni ludzie na tym świecie mam prawo do życia jak i do tego aby móc godnie żyć jak człowiek i być po ludzku traktowanym. 

Życie jest jak otwarta księga a człowiek oddziaływuje na swoją biografię. Potrafi wpłynąć na siebie i innych i otaczać się tylko tymi ludźmi jacy są w stanie dać mu szczęście ale nie zawsze idzie odgrodzić się od tych jacy nam przeszkadzają...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz