O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

sobota, 4 listopada 2023

Rzecz o procesie

 Dziś w nicy taki oto straszny sen miałam. Dziwne bo starałam się nie myśleć o moim procesiaku ale moja przeszłość powraca do mnie w snach. Pamiętam jak swój pierwszy proces w życiu przechodziłam i,że było mi ciężko. Do dziś walczę o to aby móc być traktowana jak człowiek a nie jak odciep społeczeństwa. Jak już kiedyś wspominałam nie jestem typką z borderline aby bać się odrzucenia. Może i mi to na dobre ten proces wyszedł bo jak to się rzecze ludzie sami zweryfikowali swoje intencje-jedni mnie już dawno pożegnali jako swoją znajomą a drudzy zostali przy mnie mimo wszystko...


Pamiętam jak dziś rozwiązanie swojego procesu-21 grudnia 2009. Tuliłam wtedy do siebie poduszkę z Hannah Montany jaką sobie kupiłam tego samego dnia jak i wyobrażałam sobie, że jest to Piotr G. z Radwanic jakiego bym wznosiła na ołtarze i pieściła jak pieska kanapowego, np jakiegoś pudla i nazywała go "FiFi". Mój proces toczył się na tle bardzo ważnych wydarzeń między innymi w tym samym czasie co ja miałam swój procesiak, procesy mięli między innymi też Weronika Marczuk-Pazura jak i Ivan Demeniuk zwany "Ivanem Groźnym" z czego tego ostatniego sądzono jako konającego na łożu śmierci starca. Ja się pytam gdzie oni wszyscy byli jak on był zdrów i w pełni sił a nad kimś komu nie dają spokojnie umrzeć można legalnie się pastwić???!!!
Ludzie bywają dziwni jak i nigdy nie potrafili zrozumieć kogoś jeśli w danej sytuacji się nie znaleźli. Ja akurat rozumiem wszystkich tych jacy kiedykolwiek byli karani za cokolwiek-a szczególnie za błahe rzeczy jakie urosły do rangi wielkiej. Aż tak wielkiej, że doprowadziły ich do procesów karnych...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz