O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

poniedziałek, 26 maja 2025

Proszę o poradę co w związku z tą sytuacją robić czyli "Nigdy nie jest za późno na to by zacząć od początku"

 Nigdy nie prosiłam o poradę ale tym ram poproszę I choćby ten post co go teraz napiszę miał tu stać aż do października-nie poddam się i tyle w temacie. Będę szczera-UAM w Kalishu wybrałam sobie jako uczelnię bo tam była resocjalizacja. Już w 2018 roku gdy to odpisywałam się w kwietniu z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu z kierunku "Pedagogika opiekuńczo-wychowawcza z terapią pedagogiczną" a chciałam zamienić swą uczelnię PWT na UAM w Kalishu to mnie wtedy nie przyjęto z powodu różnic programowych bo było ich aż za dużo.

No ale mniejsza teraz z tym. Gdy w 2019 roku miałam okazję zapisać się i mnie przyjęto na UAM w Kalishu to z powodu tego, że nie wiedziałam jak to przysługuje mi indywidualny tok studiów nie chodziłam na zajęcia więc bez tego toku mnie skreślono. Potem nastała pandemia i bywało różnie. Podczas pandemii w październiku 2020 roku dostałam się na Uniwersytet Wrocławski ale tam nie utworzono resocjalizacji tylko...pedagogikę opiekuńczą z terapią no i oczywiście nie było to po mojej myśli!!! Potem było w 2021 roku Uni Opole-byłam tam na resocjalizacji ale nie miałam jak powtarzać przedmiotów jakich nie zaliczyłam a miałam szansę do poprawy ale...roczniki niżej już nie miały resocjalizacji ale...pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą z terapią pedagogiczną tak zwane POWZT!!!

No i jaja-gdy zobaczyłam przewagę gdy w ten piątek wybieraliśmy sobie specjalizację na studiach to widzę,że na dzień dzisiejszy jest już 21 chętnych na terapię pedagogiczną a na resocjalizację tylko ja i jeszcze jedna osoba!!! Brawo za odwagę!!! Nie znoszę zaburzonych dzieciaków czy przesensoryzowanych bądź niedosensoryzowanych i nie zamierzam zostać terapeutką pedagogiczną!!! No to pięknie-kolejna uczelnia jaka NIE SPEŁNIŁA moich oczekiwań. Znów ucieczka niz brnięcie w coś czego nie chcę...

Dlatego proszę o poradę-co tu zrobić w tej sytuacji??? Przenieść się na inną uczelnię ze swoimi ocenami jakie mam czy zapisać się gdzieś od nowa??? Nigdy nie prosiłam Was o pomoc. Nie mam po co udawać jak to się nie siedziało bądź nie mam po co udawać, że interesują mnie problemy współczesnych dzieci i nastolatków skoro ja sama jestem starą kobietą rocznik nie wazne jaki ale ja nie jestem Barborą Skrlovą aby się odmładzać i udawać młodszą niż jestem w rzeczywistości bo ja nie jestem ani Gypsy Rose ani inną tam kobietą pragnącą zachowac dziecięcość. 

Nie interesują mnie problemy nastolatków bądź dzieci z problemami przez co nie chcę zostać terapeutką pedagogiczną ale naprawdę JUŻ NAPRAWDĘ NIE WIEM CO MAM ROBIĆ W TEJ SYTUACJI!!! No ale nigdy nie jest za późno aby cokolwiek zacząc od nowa-nawet jak ma się te dziesiąt lat na karku...


Nie mam po co "przywdziać maski" i udawać,że nie jestem jaką jestem. Ludzie zakładają maski bo tak jest im wygodniej w życiu bojąc się często wyrażać własnego zdania. Ludzie maskują różne rzeczy czy swoje upodobania np.,że są gejami czy np co tak naprawdę sądzą o naszej Kochanej Wolnej Polsce jaką to mamy od 4 czerwca 1989 jaka to i ja pamiętam jak była za PRL-u bom stara kobieta. Nie będę zakładała maski na ryj i udawała,że nigdy pewne rzeczy nie miały miejsca w mym życiu!!! Niech TEN POST wisi tu przez kilka miesięcy a ja czekam na rady od WAS:

Możesz mi poradzić coś??? Masz cenne informacje? Proszę pisz bezpośrednio do mnie na maila:

flora@go2.pl

1 komentarz:

  1. Nie wszędzie trzeba od razu pokazywać, że jest się lesbijką czy homoseksualistą. Przy niektórych znajomych nie ujawniam moich poglądów politycznych. Nie oszukuję nie zakładam maski, ale nie mówię o nich, bo po co robić poglądową zadymę?
    Fajnie jest spotkać osobę pamiętającą PRL, która w późniejszych latach postanowiła studiować.
    Powiem tak... starałabym się znaleźć jednak tą resocjalizację i przejść z moimi ocenami niż zaczynać znowu od początku studiowanie, bo czas leci i nie ma większego sensu powtarzanie roku, czy dwóch. To też niewątpliwie kosztuje.

    OdpowiedzUsuń