poniedziałek, 2 lutego 2026

Czas stanął w miejscu...

 Jest taki utwór zespołu Martin o tytule "Nie warto tęsknić" gdzie to dumnie chłopaki śpiewają tam:"Czas stanął w miejscu. A Ciebie już nie ma. Czas bezpowrotnie stracony dla Ciebie. Czas, który minął już nigdy nie wróci. Czas utraconej miłości...". No i mogłabym przerobić nieco te słowa na "Czas stanął w miejscu. A WSZIF-u już nie ma. Czas bezpowrotnie stracony dla Pietrasa. Czas z Pietrasem jaki minął już nigdy nie wróci. Pietras zabrałeś mi ponad 10 lat mego życia!!!".

No i hymn jaki jest w tym utworze to oczywiście sami zobaczcie:


Straciłam bowiem 3 lata mego życia a były to lata 2007-2010 na studiowanie w tym bagnie i zamiast bycia Królową Nadodrza zostałam jakąś politolożką jaką być nie chciałam no i oczywiście aż dziś płaczę nad swym losem,że aż nie wiem czasem co tu zrobić. Ludzie naprawdę pytajac mnie o wykształcenie nie wiedzą co mi sie przypomina jak i,że do dziś pamięci WSZIF-u jak i jego tradycje przejęło w 2012 roku Merito WSB jakie też mi się po nocach śni...

Naprawdę nie jest mi w życiu łatwo. Nikt nie powiedział,że życie nie jest trudne ale moje jest bardzo bogate w góry bo wszędzie mam pod górkę. No i pewnie dziś dalej gdyby nie to,że siedzę w domu i oglądam TV to pewnie zrobiłabym dziś jeszcze jakieś magistra ale ne WSZIF-owym licencjacie się po prostu nic zbudować nie da. Czekam na rozwój sytuacji jak i czekam czy kiedykolwiek w życiu mi się poszczęści ale jak to śpiewają Martin:"Nie warto tęsknić. Nie warto wspominać.".

Mimo tego,że nie jest mi łatwo staram się jakoś pozbierać po tym co mi zrobiono w Kalishu jak i oczywiście chciałam tam się obmyć z goofna ale niestety nie udało mi się ale konsultowałam się już z prawnikiem w odnośnie tego jak unieważnić dyplom z WSZIF-u oraz zaczęłam coś od nowa by móc w końcu zaznać spokoju wewnętrznego. 


Pamiętam jak byłam w latach 2007-2010 we WSZIF-ie i lubiłam przeglądać sie w szybach czy wyglądać przez okno i widziałam za tym oknem wolnośc jak i było to moje "Okno na świat". Marzyłam jak kiedys czytaliście na moich dawniejszych blogach o byciu wykładowczynią czy kierowczynią autobusu czy DJ-ką a odrzucałam i negowałam bycie czyjąkolwiek żoną i matką i tak jest do dziś. Marzę o skończeniu studiów ale już nie o wykładaniu. Kierowczynią autonusu nigdy nie rozstanę bo mam astygmayzm i ledwo widzę własną rękę przed sobą jak sie zciemnia a co dopiero abym miała kierować autem z pasażerami ale DJ-ką jestem i już :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz