O mnie

Moje zdjęcie
Nazywam się SocjoTechnika. Jestem osobą,jaką jestem. Skazana za groźby karalne, osoba niegdyś często popadająca w konflikty z prawem,dziś starająca się mediować. Opowiadam się bardzo za mediacjami oraz tego,aby szerzyć mediacje od najmłodszych lat i stawiam to jako cel aby móc uczyć mediacji innych bez względu na wiek. Nie rozumiem po co uczyć się języków obcych skoro można uczyć się komunikacji międzyludzkiej. Życie powinno toczyć się według zasad zgodnych z zasadami fair play. Skazana 21 grudnia 2009, aresztowana 9 kwietnia 2015 i wyszłam na wolność 20 października 2015 uczę się żyć na nowo.

Oto ja a za mną kraty ZK:

Oto ja a za mną kraty ZK:
Blog ten powstał z mej inicjatywy gdy byłam w ZK

poniedziałek, 2 lutego 2026

Moje dziwne sny...

 To co widziałam tego 1 lutego 2011 nie było snem-było prawdą ale ja do dziś bywam nękana przez różne sny jakie nie dają mi w nocy różne odczucia. Kiedyś jeszcze nie wierzyłam w sny a nie odnosiły one sie wtedy aż tak bardzo do mojej przeszłości ale naprawdę moje sny nawiązują czasem do mojego życia jak by było to w realu. Otóż tak:

Sen nr 1:

Daty 12 stycznia 2026 roku śniło mi sie,że mój brat kupił mi lalkę monster high. W realu on się bardzo brzydzi tymi lalkami, ponieważ on jest bardzo religijnym człowiekiem i wierzy kościołowi jak i Bogu... Po tym śnie miałam bardzo wielki niesmak jaki został w mojej głowie bo mój brat w realu nigdy by mi nie kupił żadnej lalki ani niczego...

Sen nr 2:

Na następy dzień-13 stycznia 2026 roku sniło mi się PWSZ w Leshnie. W tym śnie wypominano mi, że ja nie moge pracować z dziećmi ponieważ zadaję się z osobami bezdomnymi i nie mam predyspozycji zawodowych ku temu aby pracować z najmłodszymi. W tym śnie widziałam Annę Ś. z PWSZ w Leshnie jaka im wtórowała i potwierdzała ich słowa.

Sen nr 3:

Jakiś tydzień temu sniło mi sie, że znowu byłam na...wolontariacie tak jak było to w 2011 i w 2012 roku. W tym śnie byłam w jakiejś sali zabaw bo rzeczywiście byłam w 2012 roku wolontariuszką w sali zabaw jak w tym śnie. Mi się po prostu śniła moja przeszłość jaky nie patrzeć. W tym śnie w tej sali zabaw zostałam wybrana tam na ten wolontariat z kilku kandydatek no i gdy już miałam pilnowac dzieci to jakis chłopiec w tym śnie podbiegł do mnie i chciał mnie zaprosić bym się bawiła z nim jak i z innymi dziećmi...

Takie oto miewam sny nawiązujące do mojej przeszłości. Po prostu aż czasem płaczę sama nad sobą,że już nie jestem ani aktywna społecznie ani też rzadko wychodze z domu ale naprawdę czasem warto jest sobie posiedzieć w domu jak i pooglądac TV. Kiedyś to jeszcze jeździłam do Prokopa albo ogólnie wyjeżdżałam czy to jak miałam siły by samje jeździć czy to do Leshna czy to do Brzegu albo potem z matką jeździłam a teraz jestem w domu i nic nie robię tylko wspominam. Widac taki mój los...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz