poniedziałek, 2 lutego 2026

Moje dziwne sny...

 To co widziałam tego 1 lutego 2011 nie było snem-było prawdą ale ja do dziś bywam nękana przez różne sny jakie nie dają mi w nocy różne odczucia. Kiedyś jeszcze nie wierzyłam w sny a nie odnosiły one sie wtedy aż tak bardzo do mojej przeszłości ale naprawdę moje sny nawiązują czasem do mojego życia jak by było to w realu. Otóż tak:

Sen nr 1:

Daty 12 stycznia 2026 roku śniło mi sie,że mój brat kupił mi lalkę monster high. W realu on się bardzo brzydzi tymi lalkami, ponieważ on jest bardzo religijnym człowiekiem i wierzy kościołowi jak i Bogu... Po tym śnie miałam bardzo wielki niesmak jaki został w mojej głowie bo mój brat w realu nigdy by mi nie kupił żadnej lalki ani niczego...

Sen nr 2:

Na następy dzień-13 stycznia 2026 roku sniło mi się PWSZ w Leshnie. W tym śnie wypominano mi, że ja nie moge pracować z dziećmi ponieważ zadaję się z osobami bezdomnymi i nie mam predyspozycji zawodowych ku temu aby pracować z najmłodszymi. W tym śnie widziałam Annę Ś. z PWSZ w Leshnie jaka im wtórowała i potwierdzała ich słowa.

Sen nr 3:

Jakiś tydzień temu sniło mi sie, że znowu byłam na...wolontariacie tak jak było to w 2011 i w 2012 roku. W tym śnie byłam w jakiejś sali zabaw bo rzeczywiście byłam w 2012 roku wolontariuszką w sali zabaw jak w tym śnie. Mi się po prostu śniła moja przeszłość jaky nie patrzeć. W tym śnie w tej sali zabaw zostałam wybrana tam na ten wolontariat z kilku kandydatek no i gdy już miałam pilnowac dzieci to jakis chłopiec w tym śnie podbiegł do mnie i chciał mnie zaprosić bym się bawiła z nim jak i z innymi dziećmi...

Takie oto miewam sny nawiązujące do mojej przeszłości. Po prostu aż czasem płaczę sama nad sobą,że już nie jestem ani aktywna społecznie ani też rzadko wychodze z domu ale naprawdę czasem warto jest sobie posiedzieć w domu jak i pooglądac TV. Kiedyś to jeszcze jeździłam do Prokopa albo ogólnie wyjeżdżałam czy to jak miałam siły by samje jeździć czy to do Leshna czy to do Brzegu albo potem z matką jeździłam a teraz jestem w domu i nic nie robię tylko wspominam. Widac taki mój los...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz