Może i wybór tego,że zaczęłam w tym 2007 roku w październiku studiować politologię był podyktowany tym,że w 1997 roku zauważyłam jako feministka,że w polityce brakuje kobiet jaie byłyby głowami państw czyli prezydentkami jak i chciałam iśc studiować obojętnie co byle by dziennie było a nie zaocznie bo kończyłam zaoczne liceum dla dorosłych w 2007 roku i to mi juz wystarczyło aby takie młode mamuski dyktowały mi,że mam kogoś pokochać a ja owszem i-kochałam ale...swoje Nadodrze. Po prostu za wiele czynników złożyło się aby wtedy nie podjąć racjonalnie decyzji i nie myslec normalnie.
Gdybym miała się do kogos porównać za kogo sie uważałam w latach 2005-2011 to naprawdę twierdziłam że jestem "Królową Nadodrza" podobnież jak niejaka Teresa Garland twierdzi,że jest...samozwańczą prezydentką Polski. Niekoniecznie kobieta ta zwariowała. Może po prostu chce zwrócic uwagę na to,że jeszcze żądna kobieta nie otrzymała stołka prezydenta jak to zauważyłam ja w 1997 roku???!!! Czemu tylko mężczyźni maja byc głowami państw??? Rzecz do zgadnięcia nie trudna-to pozostałości po tym jak polityka zajmowali się tylko mężczyźni a więc kobiety miały zajmowac sie domem a męska część ludności miała za zadanie sprawować władzę nie tylko w domu ale i w lokalnej społeczności czy w skali globalnej.
Nie popieram żądnego polityka ale pani Teresa Garland zwraca uwagę na bardzo poważna kwestię jaką jest brak kobiet w decyzyjnych funkcjach państwa a zwłaszcza Polskiego jakie jest konserwatywne. O ile Teresa Garland pragnie być wybrana na prezydentkę tak i ja w latach 2005-2011 pragnęłam sprawować władzę ale nie w Polsce tylko na Nadodrzu jak i marzyłam o zostaniu monarchinią i jeśli nie urodziłam się szlachecko ani chłopsko bo nie szukam żadnych swoich korzeni bo tyle co wiem to mi wystarczy, że raczej pochodze z rolniczych rodzin ale mniejsza z tym.
Byłam jak taka samozwańcza Królowa jaka pragnęła dla swego ludu wiele cierpienia za krzywdy jakie mi wyrządziło Nadodrze. Takim samozwańczym pseudo władcą bądź dyktatorem może być niemal każdy. Począwszy od Austriaka Hitlera gdzie to w Niemczech zaczął swoje rządy i nazwał Niemców "Narodem Wybranym" albo znany jest też i Gruzin jaki nazywał się Stalin i zaczął rządy swoje po wschodniej stronie więc i ja ledwo co przybyłam na Nadodrze musiałam tańczyć swój samotny taniec. Bo nikt nie chciał się ze mną zadawać na Nadodrzu a koleżanki mnie wyśmiewały.
Moim zdaniem Teresa Garland rzutuje na fakt tego,że kobiety jako prezydentki są niezbyt miło widziane jak i ogółem kobieta w polityce to nowość jak i nie trzeba tego wyśmiewać. Kobietom takim należy bić brawa za odwagę że przeciwstawiały się mężczyznom.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz